Nyeski Przeglądając notatki-Coraz
oświetlenie |Ogłoszenia drobne - ipolin.pl |Mistral BDT 125J
„Nyeski. Przeglądając notatki
Coraz bliżej Warszawy, do Paryża przyjechałem w początku stycznia. Znowu przeglądając w hotelu notatki, dziwiłem się, że tak często powraca w nich wojna. Prawie każda myśl — po dwudziestu latach — w końcu osiada na tym przeoranym płacie czasu, jakby to właśnie on był glebą macierzystą, ziemią obiecaną. Zastanawiające. Po dwudziestu latach na wzmiankę o wojnie chwyta mnie skurcz sensacji; wypytuję i słucham, podniecam się jak kuchta plotkami o morderstwie popełnionym w kamienicy. Ciekawe, że temat przez tyle lat się nie wyczerpał; wojna mimo wszystko pozostała do dziś czymś nie wyjaśnionym lub niedostatecznie omówionym — zgodziliśmy się na pewien obraz wojny, na pewien styl pisania o wojnie czy potępiania wojny, ale wyczuwa się w tym jakieś przemilczenie, pominięcie istoty rzeczy, która zawsze na nowo powoduje wstrząs psychiczny. Antykonwencjonalność wojny. To, co w niej jest szaleńczą przemianą stosunków, obnażeniem wnętrzności. Bezwstyd wojny. Jej brutalny phallos miażdżący umowność życia, przerywający obojętność. Nyeski, którego przed wyjazdem spotkałem na placu Teatralnym pod statuą Nike —
— mimo upału cały na czarno i ta biała koszula z wąskim, przekrzywionym krawacikiem... wyglądał jak pastor anglikański. Stał pod Nike odczytując napisy, a potem cofnął się parę kroków i za“(9)
architekt wnętrz kraków |Działki Warszawa |praca toruń
„Nyeski. Przeglądając notatki
Coraz bliżej Warszawy, do Paryża przyjechałem w początku stycznia. Znowu przeglądając w hotelu notatki, dziwiłem się, że tak często powraca w nich wojna. Prawie każda myśl — po dwudziestu latach — w końcu osiada na tym przeoranym płacie czasu, jakby to właśnie on był glebą macierzystą, ziemią obiecaną. Zastanawiające. Po dwudziestu latach na wzmiankę o wojnie chwyta mnie skurcz sensacji; wypytuję i słucham, podniecam się jak kuchta plotkami o morderstwie popełnionym w kamienicy. Ciekawe, że temat przez tyle lat się nie wyczerpał; wojna mimo wszystko pozostała do dziś czymś nie wyjaśnionym lub niedostatecznie omówionym — zgodziliśmy się na pewien obraz wojny, na pewien styl pisania o wojnie czy potępiania wojny, ale wyczuwa się w tym jakieś przemilczenie, pominięcie istoty rzeczy, która zawsze na nowo powoduje wstrząs psychiczny. Antykonwencjonalność wojny. To, co w niej jest szaleńczą przemianą stosunków, obnażeniem wnętrzności. Bezwstyd wojny. Jej brutalny phallos miażdżący umowność życia, przerywający obojętność. Nyeski, którego przed wyjazdem spotkałem na placu Teatralnym pod statuą Nike —
— mimo upału cały na czarno i ta biała koszula z wąskim, przekrzywionym krawacikiem... wyglądał jak pastor anglikański. Stał pod Nike odczytując napisy, a potem cofnął się parę kroków i za“(9)
<<<< Vincent pykał przez
| Nazajutrz po odczycie w Akademii >>>>
architekt wnętrz kraków |Działki Warszawa |praca toruń